Jeremi Przybora. Był ktoś taki. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego o nim piszę. Być może zabrzmi to jak kryptoreklama ale w moim zaprzyjaźnionym teatrze powstaje właśnie muzyczny spektakl właśnie o Nim! Dziewczyny zaprosiły mnie bym zrobiła kilka fotek
na potrzeby reklamy więc się spotkałyśmy i zrobiłyśmy małą sesję. Prócz cyfrowych zdjęć z małym wspomaganiem i doświetleniem udało mi się w tym samym dniu przed spotkaniem, zdobyć jedną rolkę czarno białego Ilforda więc z wielką przyjemnością zdążyłam również zrobić kilka zdjęć radzieckim, nieśmiertelnym Zenitem. Zdjęcia są niedoświetlone, nieostre, jak widać
w połowie poszła mi przesłona ale liczy się chwila. Właśnie podczas tego momentu, kiedy cyfrowe zdjęcia zostały już wykonane, mogłyśmy się trochę rozerwać i stworzyć razem kilka ujęć.

Oto kilka ujęć z czarno białego Ilforda.

PS. Zapraszam 6 marca o godzinie 19 na scenę teatru mplusm by zobaczyć efekt pracy trzech najbardziej zakręconych aktorek jakie znam.

work :

- digital

- analogue

- street

photo essay

publications

about

contact

created & designed by Zofia Kędziora
© 2017
all rights reserved